Judasz Apostoł

W mieście Kariot, na południu, mieszkał chłopiec czarnowłosy,

Cierń mu przebił drobną piętę, kiedy biegł ulicą boso.

Wybiegł z cienia w pełne słońce, oślepiło go niechcąco,

Na kogo wypadnie,

Na tego

Raz.

Upadł, zanim jeszcze chodził,

Umarł, zanim się narodził,

Krew na jego małą głowę,

Noc na jego oczy zdrowe,

Strach na jego drobne ciało,

Stało się, co stać się miało,

Poplątało, połamało

I zabiło

Dwa.

W mieście Kariot, na południu, mieszkał chłopiec czarnowłosy,

Cierń mu przebił drobną piętę, kiedy biegł ulicą boso,

Teraz dynda w pełnym słońcu, niewidzący, niesłyszący,

Na niego wypadło,

Na niego

Śmierć.

–––

 

copyright © 2017 Dariusz Bazaczek  |  Wszystkie prawa zastrzeżone